PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA – 
o przeżyciach duchowych w trakcie postu 

Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że to, co spożywamy, wpływa nie tylko na to, jak wyglądamy, ale i jak się czujemy. A co stanie się, gdy przestaniemy przyjmować pokarm, kiedy zrobimy sobie post? Przestaniemy odczuwać? Po części, choć to może przerażająco zabrzmi, ale tak się właśnie stanie.

 

Posty w różnych religiach

,,Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą” (Łk 2, 37).

O dobroczynnych dla zdrowia właściwościach postów i głodówek w tym artykule nie będę wspominać. Skupię się natomiast na duchowym aspekcie niejedzenia. Głównym dowodem na to, iż coś może być na rzeczy, jest fakt, że każda religia zachęca swoich wyznawców do poszczenia. Duchowni wszystkich obrządków zgodnie przyznają, że to właśnie dobrowolne odmawianie pokarmu jest najlepszym narzędziem do wzmacniania ciała i ducha. I choć mylnie się może laikom wydawać, nie chodzi tu o potępienie i wyniszczenie grzesznego ciała, lecz, raczej o pozbawienie nadmiaru bodźców duszy, która w powłoce cielesnej pomieszkuje.

Na kartach Biblii wielokrotnie przywoływana jest funkcja postu jako najdoskonalszego narzędzia rozwoju duchowego. Judaizm jako najstarsza religia księgi, naturalnie posiada własny dzień postu i jest nim Jom Kippur – Dzień Przebłagania. Tego dnia żydzi, poszcząc, oddają się modlitwie w synagodze. Starsi Bracia w wierze praktykują również często indywidualne posty przed podjęciem ważnej decyzji (zgodnie z nakazem z Pisma Sdz 20, 26; Est 4, 16).

Najbardziej restrykcyjni asceci w gronie chrześcijan to prawosławni. Reguły ich postów są bardzo surowe, zabraniają bowiem spożywać nie tylko mięsa oraz ryb, ale i nabiału w tym także jaj. Samych dni wstrzemięźliwości od jedzenia jest również znacznie więcej. W kalendarzu prawosławnym występuje Wielki Post liczący sobie 50 dni, czterdziestodniowy post przed Bożym Narodzeniem, post przed świętem Piotra i Pawła, trwający od jednego do czterech tygodni, czternastodniowy post przed świętem Zaśnięcia Bogarodzicy oraz wiele postów jednodniowych. Bardziej liberalne podejście, jak do wielu innych spraw, ma kościół protestancki. W kościołach ewangelicko-augsburskich wierni przeżywają Wielki Post zwany Czasem Pasyjnym, jego celem podobnie jak w innych religiach chrystusowych jest przygotowanie się na Pamiątkę Śmierci Jezusa Chrystusa oraz Święto Zmartwychwstania Pańskiego.

Religią z najbardziej znanym postem jest prawdopodobne islam. W miesiącu Boga, czyli w Ramadanie każdy dorosły i pełnoprawny muzułmanin jest w obowiązku powstrzymania się od jedzenia, picia, palenia papierosów i seksu, a także do porannego stawienia się na modlitwę do ok.15 minut po zachodzie słońca. Post w islamie jest jednym z 5 filarów wiary, więc jego waga dla muzułmanów jest niebagatelna. Bardzo podobnie rzecz się ma w hinduizmie, gdzie również wielką uwagę przykłada się do niejedzenia. Wędrowni asceci, sadhu szukają wyzwolenie z krainy zmysłów i materialistycznego świata przez nakładanie na siebie wielu ograniczeń i umartwienie ciała (choć oficjalnie post w hinduizmie obowiązuje tylko w święta Śiwaratri i Dżanamastami). Widząc takie poczynania, Budda doszedł do wniosku, że: ,,struna nie może być, ani zbyt napięta, ani zbyt luźna”. Zatem w Buddyzmie świadome odmawianie pokarmu jest również częstą, ale nie tak radykalną, jak w hinduizmie praktyką duchową. Buddyści często są wegetarianami, bywa, że spożywają tylko jeden posiłek dziennie oraz praktykują kilkunastodniowe głodówki.

Co moim zdaniem w postach religijnych jest bardzo istotne, ale niestety równie często zapominane to, to aby w tym szczególnym czasie być wsparciem dla tych, którzy takiej pomocy potrzebują. Bo czym różni się, bez tego jakże ważnego czynu zwykła dieta od przeżycia duchowego? To, że jesteś sobie w stanie odmówić jedzenia to dobrze, ale pięknym jest, gdy to, co zaoszczędzisz, wspomoże kogoś ubogiego.

 

Nie jedząc w oczekiwaniu na boskie natchnienie

,,I był tam Mojżesz u Pana czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza – Dziesięć Słów” (Wj 34, 28).

Korzystając z własnego doświadczenia, stan umysłu na poście wodnym (będę stosować to określenie, gdyż głodówka ma wydźwięk mocno pejoratywny) przypomina mi taflę jeziora, a moje ja dryfuje na nim jak lotos lub mały statek. Wiem, że brzmi to bardzo mistycznie, jednak zrozumie to tylko osoba, która pościła. Stan spokoju i równowagi jest nie do porównania z niczym innym. Jest się jakby w ciągłym stanie medytacyjnym, jednak ma to naturalnie swoje konsekwencje w życiu codziennym. Jeśli cokolwiek w Twoim życiu Ci przeszkadza, to post będzie czasem, gdy ten stan będzie prawie nie do zniesienia. Dlatego wielu ludzi w czasie wstrzemięźliwości od jedzenia podejmowało najważniejsze i często radykalne kroki w swoim życiu takie jak rozwód czy zmiana pracy. Gdy ustaje głód, zwykle po 3-4 dniach organizm przechodzi na odżywianie wewnętrzne z punktu widzenia biologii, umysł także oszczędza energię. Zaczynasz rozumieć, że z nie stać Cię na negatywne myśli, na zazdrość czy rozpamiętywanie. Swoją energię musisz zachować dla siebie.

Tak uwolniona i oszczędzana wewnętrzna energia objawia się na wiele różnych sposobów – od szaleńczych akcji sprzątania całego domu łącznie z piwnicą, do genialnych pomysłów i natchnień, o miliardzie przepisów do wypróbowania po poście nawet nie wspomnę. Jednak jak wszystko ten stan ma także przykre dla poszczącego skutki. U mnie objawiały się one niemożliwością wykonywania obliczeń matematycznych w pamięci. Nigdy nie byłam matematycznym geniuszem, ale w owym czasie nawet proste działania, wywoływały we mnie strach, że zaliczę się na śmierć. Wówczas, zwłaszcza na początku byłam bardziej niż zwykle nerwowa, szybciej ulegałam irytacji, gdy ktoś lub coś starało się wzburzyć spokojna tafle mojego umysłu. Co nie zmienia faktu, że sytuacje stresowe wymagające, dłuższego skupienia są znoszone przez psychikę dużo lepiej. Gdy ciało nie jest karmione produktami spożywczymi, staje dużo wrażliwsze na fale miłości czy współczucia, a empatia i potrzeba kontaktu z naturą staje się priorytetem.

Na swoim, jak i na przykładach znanych mi z literatury oraz z kręgu znajomych, mogę stwierdzić, że post wodny jest bardzo silnym, jeśli nie najsilniejszym narzędziem przemiany duchowej. Wiele rzecz po jego zakończeniu powróci (np. kilogramy), ale zmiany w psychice pozostaną. Ponadto w czasie postu otrzymujemy moc pewności siebie! Jestem w stanie świadomie odmówić spożywania pokarmów, wydawałoby się tak podstawowej potrzeby organizmu. Jestem w stanie zapanować nad najtrudniejszym przeciwnikiem — własnym umysłem. Takie wyrzeczenie sprawia, że mam poczucie, że mogę WSZYSTKO, czego tylko zapragnę.

Zachęcam do zapoznania się z tematem postów, w tym głodówek wodnych i suchych, jednak aby móc cieszyć się pozytywnymi zmianami w ciele i duchu należy uprzednio przygotować fizycznie i psychicznie. Pragnę, aby mój tekst był inspiracją do pogłębiania tematu, a nie zachętą do skakania na głęboką wodę. Gdyż pamiętajmy, największą tragedią jest kawałek prawdy w rękach nieroztropnego ignoranta.

 

Przed zastosowaniem skonsultuj się z lekarzem, farmaceuta, naturopata bądź własną duszą.

,,Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,16-18).

 

Artykul nampisalam dla Akademii Ducha link tu: http://akademiaducha.pl/post-zalety-duchowosc/

 

Źródła:

,,Lecznicza głodówka” G.P. Małachow

Głodówka. Zmiany psychiczne podczas głodówki. Podsumowanie”. (Droga Zdrowia),,Głodówka – lekarstwo dla ciała i umysłu.” (globtrek.pl)

Wszystko o głodówkach – Krystyna Dudycz – 31.07.2015” (niezaleznatelewizja)

http://liturgia.wiara.pl/doc/419000.Post-wedlug-Bibliihttp://www.taraka.pl/relacja_glodowki_21dniowej_przeprowadzonejhttp://misyjne.pl/post-religiach-swiata/

 

To co znajdziesz w moich tekstach traktuj jako zapis moich osobistych doświadczeń, NIE poradę lekarską. Zawsze konsultuj się z lekarzem lub aptekarzem :) .

 

29 września 2018

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave